Do zbudowania, Najnowsze

„Gdzie dwóch lub trzech…”

Od przedszkola mama przyprowadzała mnie na szkółki niedzielne. Obserwując prowadzących, widziałam niesamowitą pasję, radość. Pragnęłam być taka jak oni. Dużo mówili o Bogu, powtarzali, co trzeba zrobić, aby być zbawionym. Od samego początku, więc, miałam świadomość, że On istnieje, jest żywy i działa. Czułam, że droga z Bogiem bardzo mi się podoba. Umiałam rozróżnić zło… Czytaj dalej „Gdzie dwóch lub trzech…”

Reklamy