Francuski · Najnowsze · Ogólne

„Współczesna literatura”

Jednym z przedmiotów na filologii jest historia literatury. Nazwa być może jest niejasna, więc już spieszę z wyjaśnieniem. Zajęcia wyglądają tak jak języka polskiego w szkole, czyli lektura- omawianie, lektura- omawianie, lektura- omawianie i tak w kółko. Nie będę ukrywać, że przedmiot według mnie jest idiotyczny pod względem interpretowania dzieł. Nie potrafię zrozumieć czemu one służą, ale zostawmy to- nie o tym będzie wpis.

Zastanawia mnie na jakiej podstawie książki wchodzą w skład lektur obowiązkowych.

Omawiamy teraz XX wiek we Francji oraz „czytamy” literaturę Québecką (część Kanady, w której posługują się językiem francuskim z czasów XVIII w). Wątkiem najważniejszym tych książek jest albo radość z zabijania, albo patologiczny seks. Lub Pan Profesor opowiada tylko takie historie, a my ślepo wierzymy w to co On mówi, bo przecież nikt z nas nie czyta klasyki. A później „te pytania” pojawiają się na kolokwium (czyli sprawdzianie). Moje pytanie brzmi: czy radość z zabijania bądź patologiczny seks stanowią wątek główny książki czy są tylko niezbyt znaczącym fragmentem, dzięki którym ujawnia się Pan Profesor jako niespełniony morderca i gwałciciel?

Jeżeli jesteś zgorszony bądź robi ci się niedobrze, nie czytaj dalej, będzie jeszcze gorzej. Dodaję jednak tego posta celowo: chcę by ludzie dowiedzieli się co wchodzi w skład kanonu lektur, co według mnie jest nienormalne (łagodnie rzecz ujmując).

TERAZ BĘDZIE OBRZYDLIWIE!

Podzielę się kilkoma wybranymi notatkami z naszych studenckich zeszytów.

Zacznę od „Król się nudzi” Jeana Giono (fr. „Un roi sans diverstissement”). Główny bohater, niejaki MV, którego imię można interpretować na różne sposoby, np. Monsieur Voisin (Pan Sąsiad) znajduje niesamowitą rozrywkę zabijając ludzi. Morduje milcząc. Ofiary nie krzyczą, bo MV ma na to sposób. Symboliki nie będę omawiać. Jednakże przesłanie jakie płynie z tej książki jest takie, że ludzie nie są świadomi jaką radość przynosi zabijanie oraz że nie każdy ma ochotę tej rozrywki zakosztować.

„Regain” (nie znalazłam polskiego tytułu, być może książka nie została przetłumaczona) również Jeana Giono zawiera wątek, kiedy to Partule rozrywa lisa i grzebie gołą ręką w jego wnętrznościach. Jest to symbol aktu seksualnego.
Chyba nie muszę komentować tej „wybitnej interpretacji”.

„Dola człowiecza” André Malraux (fr. „Condition humaine”) również zawiera postać, która zabijając ma się dobrze. Niejaki Tchen ma wstręt do kobiet w związku z czym w mordowaniu znajduje „coś fantastycznego”. Jest to również symbol aktu seksualnego.

„Życie za życie” Yves Thérian (fr. „Agaguk”) gdzie opisane jest życie Innuitów (eskimosi to ponoć nieładna nazwa), a raczej małżeństwa Innuitów żyjących w odosobnieniu. Mężczyzna (jego imię to chyba Agaguk, acz pewna nie jestem) ma kompleks niższości. Oczywiście nie odbyłoby się bez zabicia Kogośtam oraz opisu seksu, by pokazać jak bardzo inne osoby dominują nad Agagukiem z czego on nie  jest zadowolony.

NA TYM ZAKOŃCZĘ.

CZYTAĆ LUBIĘ, ALE….

 

Reklamy

2 thoughts on “„Współczesna literatura”

  1. A może współczesna literatura obrazuje współczesny świat? Być może właśnie o to chodzi, żeby propagować tą „radość z zabijania i patologiczny seks”, powodując tym jeszcze większe zepsucie. Osobiście nie rozumiem doboru lektur, ale z pewnością ma to jakiś głębszy sens (pytanie tylko czy dobry). Czytać lubię. Bardzo. Sięgam po różne rodzaje, ale „wątek, kiedy to Partule rozrywa lisa i grzebie gołą ręką w jego wnętrznościach. Jest to symbol aktu seksualnego.”, zdecydowanie mnie pokonał. Życzę wytrwałości na historii literatury!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s